Wsparcie i konsultant Impuls EVO (BPSC ERP) na godziny
Nie każda zmiana w Impulsie to projekt. Częściej jest to kilka godzin: poprawka, drobne usprawnienie, sprawdzenie, dlaczego coś przestało działać, albo odpowiedź na pytanie, zanim podejmiecie decyzję. Pracuję w takim trybie od lat, zdalnie, bez przechodzenia przez dział handlowy.
Zdalnie · cała Polska · OL-COM Bartosz Olchowik
Po co komu wsparcie na godziny
Firmy na Impulsie mają zwykle dwa skrajne wyjścia: zgłosić sprawę do producenta i czekać w kolejce albo zamówić cały projekt, żeby załatwić rzecz na trzy godziny. Pomiędzy nimi jest praca, której nikt nie chce prowadzić: drobne poprawki, pytania, sprawdzenia, opieka nad tym, co już działa. Ja pracuję z Impuls EVO, dziś sprzedawanym jako BPSC ERP, od 11 lat i tę pośrodku robię najczęściej.
Z czym mnie zwykle wołają
bieżące poprawki
Drobne zmiany i poprawki
Rzeczy na kilka godzin: pole, którego brakuje na formatce, raport z jedną kolumną więcej, przycisk skracający sekwencję, reguła blokująca błędny zapis. Osobno każda z nich jest za mała na projekt, a razem zjadają zespołowi tygodnie w roku.
Modyfikacje, które komuś kiedyś zrobiono, żyją tylko dopóki ktoś ich pilnuje. Przed aktualizacją systemu sprawdzam, co jest oddzielone od standardu, a co siedzi w rdzeniu i może zostać nadpisane, i przygotowuję to na nową wersję.
Przegląd istniejących zmian przed aktualizacją
Test modyfikacji na nowej wersji, na kopii
Dostosowanie tego, co weszło w konflikt
Dokumentacja, żeby przy następnej aktualizacji było łatwiej
Częsta sytuacja: rozwiązanie działa, ale autor jest nieosiągalny, a nikt nie wie, co dokładnie robi ten kod. Wchodzę w to, co jest, opisuję stan i dopiero potem proponuję zmiany. Nie zaczynam od przepisywania wszystkiego od zera, bo to najdroższa możliwa odpowiedź.
Przegląd istniejącego rozwiązania i bazy
Opis stanu: co działa, co jest ryzykiem, czego brakuje
Przejęcie dalszego rozwoju i poprawek
Uzupełnienie dokumentacji, jeśli jej nie ma
doradztwo
Odpowiedź, zanim podejmiecie decyzję
Czasem najbardziej potrzebna jest godzina rozmowy: czy to w ogóle da się zrobić, czy oferta, którą dostaliście, jest sensowna, czy dane w bazie wystarczą na to, co planujecie. Odpowiadam też wtedy, gdy z tego nie wychodzi żadne zlecenie.
Ocena wykonalności przed zamówieniem projektu
Sprawdzenie, czy dane w bazie wystarczą
Druga opinia o cudzej wycenie albo koncepcji
Pomoc w opisaniu tego, czego naprawdę potrzebujecie
Kiedy taki tryb ma sens
Lista drobnych rzeczy do zrobienia rośnie, a żadna osobno nie jest warta projektu.
Zbliża się aktualizacja systemu i nie wiadomo, co się stanie z waszymi przeróbkami.
Rozwiązanie działa, ale nie ma kto go poprawić, bo autor jest nieosiągalny.
Potrzebujecie kogoś, kto zna system, do pojedynczych pytań i sprawdzeń.
Chcecie mieć kogoś na stałe, ale bez etatu i bez umowy na cały projekt.
Jedna osoba prowadzi temat od A do Z
Nie przekazuję sprawy dalej i nie tłumaczę jej trzeciej osobie. Piszesz bezpośrednio do mnie, ja to sprawdzam, robię i odpowiadam. W firmach wdrożeniowych konsultanci zmieniają się co kilka lat, a wiedza o Waszym wdrożeniu odchodzi razem z nimi. Ja pracuję z tym systemem od 11 lat i pamiętam, dlaczego coś zostało zrobione tak, a nie inaczej.
Współpraca
Jak to wygląda w praktyce
Od zgłoszenia do zrobionej rzeczy, bez przechodzenia przez trzy osoby.
01
Zgłoszenie
Piszesz, co jest do zrobienia. Nie potrzebujesz specyfikacji ani formularza zgłoszeniowego, wystarczy opis własnymi słowami.
02
Ocena
Odpowiadam, ile to zajmie i czy da się zrobić tak, żeby przetrwało kolejne aktualizacje. Jeśli sprawa jest prosta, dostajesz odpowiedź od razu.
03
Wykonanie
Robię zmianę na środowisku testowym i pokazuję wynik osobie, która z tego korzysta, zanim cokolwiek wejdzie na produkcję.
04
Po wdrożeniu
Zostaję do dyspozycji przy poprawkach. Kolejne zgłoszenia idą tą samą drogą, bez zaczynania relacji od nowa.
Za czas, jaki sprawa faktycznie zajmuje. Przed startem podaję szacowaną liczbę godzin, żebyście wiedzieli, na co się zgadzacie. Konkretną stawkę i formę rozliczenia, czyli pojedyncze zgłoszenie, pakiet godzin albo stała opieka, ustalamy przy pierwszej rozmowie.
Czy jest jakieś minimum?
To ustalamy indywidualnie i zależy od tego, jak często wracają zgłoszenia. Przy jednej sprawie na kwartał sensowniejsze jest rozliczenie pojedyncze, przy stałym strumieniu drobnych zmian pakiet godzin albo stała opieka wychodzi taniej dla Was.
Jak szybko odpowiadasz?
Zwykle w ciągu 24 godzin, bo piszecie bezpośrednio do mnie, nie do działu handlowego. To nie jest umowa SLA. Jeśli potrzebujecie gwarantowanego czasu reakcji, powiedzcie wprost, jakiego, i ustalimy to na piśmie.
Przejmiesz rozwiązanie, którego nie robiłeś?
Tak, to częsta sytuacja. Zaczynam od przeglądu tego, co jest w bazie i w kodzie, i od opisu stanu: co działa, co jest ryzykiem, czego brakuje. Dopiero potem rozmawiamy o zmianach. Nie zaczynam od przepisywania wszystkiego od zera, bo to najdroższa możliwa odpowiedź.
Co z aktualizacjami systemu?
Przed aktualizacją warto sprawdzić, co z Waszych zmian jest oddzielone od standardu, a co siedzi w rdzeniu i może zostać nadpisane. Takie sprawdzenie zajmuje kilka godzin i daje odpowiedź, zanim aktualizacja da ją sama, w najgorszym momencie. Szerzej opisuję to w artykule o modyfikacjach i aktualizacjach.
Czy dostaniemy kod i dokumentację?
Tak. Kod powstający na Wasze zlecenie przekazuję razem z prawami i dokumentacją, zgodnie z umową. To też jest część odporności na aktualizacje: jeśli za rok trzeba coś dostosować, nie zależy to od tego, czy jestem dostępny.
Pracujecie tylko na Impulsie?
Impuls EVO / BPSC ERP to system, wokół którego pracuję od 11 lat, i tam jestem najszybszy. Buduję jednak też integracje i aplikacje łączące go z innymi systemami, więc jeśli sprawa dotyczy wymiany danych z czymś obok, to również mój obszar.
Od czego zaczynamy?
Od wiadomości. Napisz, co jest do zrobienia i jak pilne. Jeśli macie listę drobnych rzeczy, wyślij ją całą — powiem, co proponuję zrobić najpierw i dlaczego.